BezpieczeństwoPoradyCzy zbyt częsta dezynfekcja rąk może szkodzić?

Mycie dłoni z użyciem gorącej wody i mydła, a także ich częste odkażanie za pomocą płynów do odkażania to łatwa i na dodatek skuteczna forma walki z COVID-19, ale także wieloma innymi chorobami. Połączona z noszeniem maseczki oraz dystansem społecznym stanowi obowiązkowy sposób na radzenie sobie z koronawirusem. Mimo to pojawia się pytanie, czy zbyt częsta dezynfekcja rąk może szkodzić skórze? Po kilku miesiącach walki z COVID-19 nie jest to pytanie bezzasadne.

Czy dezynfekcja rąk jest obowiązkowa?

Częsta dezynfekcja dłoni jest obowiązkowa i niezbędna dla zachowania bezpieczeństwa w miejscach publicznych. Zalecana jest również w sytuacji, gdy nie mamy możliwości umycia rąk w ciepłej wodzie z mydłem. Nie należy zatem wzbraniać się przed odkażaniem dłoni w centrach handlowych, sklepach, urzędach oraz wszędzie tam, gdzie istnieje ryzyko zachorowania. Ograniczanie dotykania twarzy oraz ust nieodkażonymi dłońmi również jest jak najbardziej obowiązkowe.

Czy dezynfekcja rąk jest szkodliwa?

Obowiązkowy reżim sanitarny jest jak najbardziej uzasadniony. Jednocześnie jednak zbyt częsta dezynfekcja rąk może jednak skutkować uszkodzeniem skóry. W skład środków odkażających wchodzi wysokoprocentowy alkohol, który zaburza naturalne pH skóry, doprowadzając do jej przesuszenia. Po kilku miesiącach regularnego przemywania dłoni płynem do dezynfekcji można zauważyć, że uszkodzona skóra stała się podrażniona i popękana. W skrajnych przypadkach zbyt częste sięganie po płyny odkażające jest szkodliwe, bo może doprowadzić do powstania problemów dermatologicznych wymagających leczenia.

Sprawdź: Bezdotykowy automat do dezynfekcji rąk

Jak dbać o skórę dłoni w dobie pandemii?

Z wyżej opisanymi szkodliwymi sytuacjami mamy do czynienia tylko wówczas, gdy dłonie są dezynfekowane zbyt często. Dlatego nawet w przypadku dbałości o higienę warto zachować umiar.

Specjaliści radzą, aby po płyn odkażający sięgać obowiązkowo, gdy dostęp do wody z mydłem jest utrudniony. Z takimi sytuacjami mamy do czynienia w miejscach użyteczności publicznej, takich jak sklepy, urzędy i inne instytucje. W przestrzeniach tych rozmieszczane są dozowniki z płynem dezynfekującym, przy pomocy których można oczyścić dłonie. Najlepsze stacje to te bezdotykowe, zmniejszające ryzyko przenoszenia zarazków na rękach.

W sytuacjach domowych, w pracy bądź szkole znacznie wygodniej i bezpieczniej dla skóry dłoni jest często myć ręce w ciepłej wodzie z użyciem mydła, najlepiej pozbawionego środków chemicznych. Zgodnie z rekomendacją WHO, czynność ta powinna trwać obowiązkowo co najmniej 30 sekund. W wielu toaletach publicznych można znaleźć instrukcje podpowiadające, jak prawidłowo myć ręce, aby pozbyć się z nich chorobotwórczych drobnoustrojów.

Aby odkażanie dłoni nie należało do szkodliwych czynności, warto częściej sięgać po kremy nawilżające, które nie tylko załagodzą podrażnienia, ale dodatkowo ochronią skórę przed następstwami zbyt częstego korzystania z płynów odkażających. Zakładanie rękawiczek również jest wskazane, ale podobnie jak w przypadku płynów, mogą z czasem uszkodzić skórę dłoni.

Sprawdź: Wolnostojąca stacja do dezynfekcji rąk